8 marca 2021 r. ( LifeSiteNews) – Coraz więcej dowodów z laptopa, który podobno należał do Huntera Bidena, wskazuje, że mógł on wspomagać chińskie szpiegostwo poprzez transakcje biznesowe i inne działania związane z jego ojcem Joe Bidenem, ówczesnym wiceprezydentem.

E-maile wyciągane z laptopa Huntera Bidena sugerują, że cały klan Biden jest winny pomocy i podżegania do chińskiego szpiegostwa przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Hunter był szczególnie zaangażowany w liczne transakcje biznesowe związane ze swoim ojcem, które, jak się wydaje, dawały komunistycznym Chinom dostęp tylnymi drzwiami do USA. Dowody znalezione na laptopie Huntera wskazują również na wiele innych znaczących naruszeń bezpieczeństwa, które zasługują na uwagę.

Jack Maxey, były współgospodarz „War Room” Steve’a Bannona, udostępnił obciążające pliki Life SiteNews. Maxey podzielił się również niektórymi bardziej obciążającymi szczegółami na swoim koncie na Twitterze, zanim armia wojowników sprawiedliwości społecznej Jacka Dorseya zawiesiła jego konto.

Potwierdzone przez byłego partnera biznesowego rodziny Biden, Tony’ego Bobulińskiego, a także władze federalne, e-maile znalezione na laptopie Huntera potwierdzają zdradę na  pełną skalę przeciwko USA, popełnioną przez Biden Crime Family, która powinna być w więzieniu, a nie w Białym Domu.

Jeden e-mail wysłany przez Huntera do chińskich kolegów w lutym 2015 r., wówczas kiedy Joe Biden był wiceprezesem, omawia plany umieszczenia „proponowanego pracownika BHR” w Białym Domu. BHR odnosi się do Bohai Harvest Reserve Partners, funduszu inwestycyjnego założonego w 2013 roku, wspólnie przez firmę Hunter i kilka chińskich firm państwowych.

Przed rozpoczęciem współpracy Hunter w biznesie odnosił mierne sukcesy. Jednak dzięki BHR i wsparciu państwowego banku centralnego Chin, ostatecznie powstał bank Hunter.

Myślę, że wszyscy uważamy, że jest ważne, aby ktoś na tym szczeblu był zaangażowany w pełnym wymiarze godzin do pomocy w koordynowaniu wkładu i komunikacji zespołu amerykańskiego do i z Pekinu” – czytamy w wiadomości e-mail.

„Obejmuje to monitorowanie wszystkich transakcji i doradzanie, gdzie zespół amerykański mógłby wnieść wartość dodaną, oraz informowanie zespołu w Pekinie o pozyskiwaniu funduszy i innych wysiłkach”.

BHR ciepło odniosło się do sugestii Huntera, aby ten nowy pracownik został zakwaterowany w Białym Domu. Po 10 dniach miał on wrócić do Chin na 30-dniową odprawę, która, jak mówi Maxey, miała na celu szpiegostwo.

„Zmuszają go do zatrudnienia wybranego Amerykanina chińskiego pochodzenia, któremu najwyraźniej zaufał Pekin. Miał dostać biuro obok jego biura z osobnym wejściem na zewnątrz ”- powiedział Maxey Ericowi Metaxasowi.

„Jest definiowana jako nowy dyrektor ds. Komunikacji w Pekinie i co z nią zrobią, kiedy ją złapali? Natychmiast została wysłana do Pekinu na kilkutygodniowe szkolenie z komunikacji. A co ona musi zrobić? Dowiedzieć się, jak używać Zoom? Dowiedzieć się, jak korzystać z poczty e-mail? Nie, ona uczy się, jak potajemnie kontynuować szpiegostwo na rzecz Chińczyków”.

Joe Biden pracuje w Chinach, a nie w Ameryce

To biuro z osobnym wejściem, o którym mówił Maxey, było bezpośrednio połączone z biurem firmy Rosemont Seneca Partners, partnera BHR kierowanego przez Huntera i Christophera Heinza, pasierba sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego.

Bliski dostęp do tych polityków wysokiego szczebla i ich korporacji „naturalnie byłby wielkim dobrodziejstwem dla rozległych, szeroko zakrojonych działań szpiegowskich Chin”, zauważa Raymond Wolfe z Life Site News .

Inne e-maile otrzymane przez Life Site News potwierdzają ponadto, że Hunter i jego koledzy z Rosemont Seneca utrzymywali regularną komunikację z najwyższymi urzędnikami reżimu Obamy, a także z zagranicznymi dyplomatami, przywódcami korporacji, a także wiceprezydentem Joe Bidenem i innymi członkami jego rodziny.

To sprawia, że ​​cały klan Biden bierze udział w operacji, która dała komunistycznym Chinom jeszcze większy przyczółek w wewnętrznej polityce amerykańskiej. 

Dzięki Waszej pomocy i Waszemu wsparciu wolne media mogą funkcjonować. Proszę wesprzyj naszą walkę o wolność słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *