Grupa wolnych uczniów – petycja dotycząca natychmiastowego powrotu do szkół i gwarancji warunków do godnej, rzetelnej nauki, tj. bez dystansu społecznego, bez maseczek oraz bez środków do dezynfekcji.

PREZES RADY MINISTRÓW <kontakt@kprm.gov.pl>

Sz. P. Mateusz Morawiecki

MINISTER ZDROWIA <kancelaria@mz.gov.pl>

Sz. P. Adam Niedzielski

MINISTER EDUKACJI I NAUKI <sekretariat.bm@nauka.gov.pl>

Sz. P. Przemysław Czarnek

RZECZNIK PRAW DZIECKA <rpd@brpd.gov.pl>

Sz. P. Mikołaj Pawlak

RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH <biurorzecznika@brpo.gov.pl>

Sz.P. Adam Bodnar

Szanowny Panie Premierze,

Szanowny Panie Ministrze Zdrowia,

Szanowny Panie Ministrze Edukacji i Nauki,

Szanowny Panie Rzeczniku Praw Dziecka,

Szanowny Panie Rzeczniku Praw Obywatelskich!

My, jako Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, nieformalna organizacja „Wolni Uczniowie” reprezentujący środowiska uczniów domagamy się natychmiastowego powrotu do szkół wszystkich uczniów i wszystkich klas na całym terenie Rzeczypospolitej Polski.

Rozumiemy, iż Waszym zdaniem takie rozwiązanie jak zamknięcie szkół może spowodować zahamowanie epidemii. Naszym zdaniem takie działania nie mają zbyt dużego przełożenia na rzeczywistość. Warto dodać, że młodzi ludzie mają lepszy układ immunologiczny niż osoby starsze. Faktem jest to, że młodzi ludzie, tacy jak my statystycznie łagodniej przechodzą COVID-19 niż osoby starsze, ponadto większość nauczycieli jest już zaszczepiona w związku z tym sytuacja w szkołach wydaje się być opanowana. Mimo tego szkoły wciąż są zamknięte, a w najbliższym czasie mamy przejść tylko i wyłącznie na nauczanie hybrydowe, a nie stacjonarne.

Cytując doktora Pawła Basiukiewicza: ‘’Szkoły należy otwierać natychmiast, tak samo, jak lockdown należy zakończyć natychmiast, ponieważ nie ma żadnych badań naukowych, które by potwierdzały, że lockdown ma jakiś wpływ na rozprzestrzenienie się epidemii’’.

Izolacja spowodowana wprowadzonym lockdownem w szczególny sposób dotyka osoby młode, pełne życia, w które uderza przede wszystkim najbardziej zamknięcie szkół i edukacja zdalna, która nie daje nawet namiastki realnych kontaktów międzyludzkich, będących kluczowymi dla dobrej kondycji zdrowia psychicznego, które też wiąże się ze zdrowiem fizycznym. Obecne prawa wprowadzone w naszym kraju, w teorii przynajmniej ograniczające rozwój epidemii, są wprowadzone także teoretycznie z myślą o naszym bezpieczeństwie i zdrowiu. Jednak te prawa mają odwrotny skutek! Wielu niezależnych

lekarzy i badaczy społecznych zaobserwowało znaczne pogorszenie zdrowia, szczególnie pod kątem psychicznym wśród młodych i nie tylko. Wiele młodych osób zauważyło u siebie zwiększoną lękliwość, poczucie samotności, wiele osób również zaczyna zapadać na depresję a statystyki rosną z dnia na dzień. Człowiek musi się spełniać społecznie, musi czuć się częścią grupy, być chciany. Tylko to zapewni mu dobre zdrowie psychiczne. Dalsza izolacja, szczególnie osób młodych, o których zdrowie powinno się dbać szczególnie, doprowadzi do prawdziwej epidemii chorób związanych z otyłością oraz depresją i osamotnieniem.

Nauka zdalna prowadzi do ogromnych braków w materiałach czy przerobionej podstawie programowej. Na nauce zdalnej ciężko przerobić jakikolwiek temat, gdyż nauka wygląda o wiele gorzej niż nauka w normalnej – stacjonarnej szkole. W tym miejscu warto by przytoczyć fragment tekstu ze strony osswiata.ceo.org.pl, która zajęła się problemem nauczania zdalnego pod kątem sytuacji uczniów i opracowała punkt pod nazwą „Mam niepowodzenia”. Pisze tam, iż „Są uczniowie, którym trudno jest odnosić sukcesy w nauce online. Zaliczają się do tej grupy też uczniowie, którzy nie mieli z tym problemu podczas nauki w klasie szkolnej. Są to uczniowie, którym potrzebna jest pomoc i uwaga nauczyciela, ci którym trudno jest uczyć się samotnie. „To udowadnia, iż uczniom potrzebna jest realna pomoc nauczyciela, relacja nauczyciel – uczeń, której nie ma na nauczaniu zdalnym. Wiemy również, iż na nauczaniu zdalnym nauczyciel nie jest w stanie sprawdzić czy uczeń realnie jest obecny na tej lekcji czy też nie, gdyż nie widzi go i nie wie co on w tym momencie może robić. Ponadto również rażącym problemem w nauce zdalnej jest problem z tym, aby uczeń sam opracowywał – często nie wytłumaczony lub mało opracowany. Chodzi nam o to, co wiemy prosto z doświadczenia i „prosto z rękawa”, a mianowicie fakt, iż nauczyciele często zadają uczniom jakieś zadanie, opracowanie punktów – materiałów lub notatek i dają na to jakiś określony czas, zaś uczniowie muszą to robić sami. Nauczyciele również nie koniecznie są w stanie każdy temat i wszystko opracować za pośrednictwem laptopa i bez kontaktu uczeń-nauczyciel. Nauczanie zdalne niesie za sobą wiele negatywnych skutków. W tym temacie zajmiemy się problemami pod kątem technicznym. Jak pewnie wiecie, nie każdy ma dobry sprzęt komputerowy, zaś niektóre szkoły wypożyczają laptopy szkolne. Jednak są one często przestarzałe i kupione ‘’po kosztach’’. Z pewnością spotkaliście się z awarią internetu. Serwery internetowe są w ostatnich czasach strasznie przeciążone! Jeden z naszych członków przeprowadził sondę wśród uczniów w swojej szkole na pierwszym roczniku (ZS2 Szczecin). Wyniki były oszałamiające. Na 55 osób pytanych, ponad 45 osób miało lub ma problemy z internetem! To jest ponad 80%! Niektórzy uczniowie również nie posiadają kamerki i mikrofonu, co jest wymagane przez szkoły na lekcjach zdalnych. I wtedy masz obowiązek się zaopatrzyć w tą kamerkę i mikrofon, w przypadku ich braku można dostać nieobecność!

Sama idea organizacji egzaminów w obecnym układzie jest bezsensowna. Uczniowie klas przystępujących do egzaminów, nie tylko egzaminów ósmoklasisty czy maturalnych, ale też zawodowych, borykają się z ogromnym wyzwaniem. Obecnie uczniowie nie mają nawet możliwości nauki do egzaminów. Dotyka to szczególnie uczniów szkół branżowych i techników, którzy będą zdawać egzaminy zawodowe, ponieważ w większości szkół praktyki były od początku zawieszone. Nie dotyczy to wszystkich placówek, bo niektóre organizowały dalej praktyki zawodowe, jednak większość szkół tego nie robiła. Praktyka w zawodach typowo fizycznych jest fundamentalna w odpowiednim wykształceniu takiego przyszłego pracownika w swoim zawodzie. Ucząc się tylko teorii, nie jest w stanie odpowiednio się przygotować do wykonywania zawodu. Zawody fizyczne mają to do siebie, że teoria zawsze musi być przekładana na praktykę, jeśli nie jest ona przekładana, zwyczajnie się jej zapomina. Uczenie tylko teorii bez praktyki jest stratą czasu, człowiek ma oblicze psychiczne i fizyczne, ważne jest wyrobienie w sobie pewnych wprawionych ruchów, opanować umiejętności manualne, bez tego człowiek będzie zwyczajnie nieefektywny w swoim wykonywanym zawodzie, co potem się odbije w przyszłości na nim, szczególnie w aspekcie egzaminu go czekającego. Przez wyjście z wprawy, braki w wiedzy praktycznej spowodowanej zdalną edukacją uczniowie będą masowo oblewać egzaminy zawodowe z właśnie praktyk. Ułatwienie egzaminów także nic nie da, bo egzaminy przez zdalne nie będą ani trochę adekwatne. Obniżając podstawę egzaminacyjną do poziomu aktualnej wiedzy uczniowskiej nie ma sensu. Nawet jeśli uczniowie zdający w tym roku, po obniżeniu standardu, będą mieli bardzo podobną średnią w porównaniu z tymi co zdawali w normalnych latach, to nic to nie zmieni, bo wyniki będą takie same tylko na papierze. To tak jakby dać obu uczniom test, gdzie jeden uczeń ma do obliczenia przykłady z tabliczki mnożenia a drugi ma do obliczenia działania na logarytmach. Obaj mogą mieć taką samą średnią, ale czyja wiedza będzie bardziej zaawansowana? Oczywiście tego drugiego. Nie można obniżać standardu, jest to zwyczajnie niesprawiedliwe wobec osób, które musiały zaliczać egzaminy według cięższego standardu. Pamiętajmy też o ocenach z obecnego roku szkolnego, które będą skrajnie nieadekwatne i zbyt wysokie stopniowo, co jest spowodowane łatwością zgapiania informacji i wręcz braku możliwości weryfikacji samodzielności pracy ucznia, o których wspomnieliśmy wyżej. Największy procent osób, które nie zdały matury z co najmniej dwóch przedmiotów (nie mają możliwości poprawy w tym samym roku) – 8,8 proc. (poprzedni najsłabszy wynik – 7 proc. w 2015 roku), największy procent osób, które nie zdały matury z matematyki na poziomie podstawowym – 21 proc. (poprzedni najsłabszy wynik – 18 proc. w 2015 roku), najniższa mediana wyników z matematyki na poziomie podstawowym – 50 proc. (poprzedni najsłabszy wynik – 52 proc. w 2015 i 2017 roku), najniższa średnia wyników z matematyki na poziomie podstawowym – 52 proc. (poprzedni najsłabszy wynik – 54 proc. w 2017 roku).

Edukacja zdalna dla dzieci w klasach 1-3 jest okrutna, tracą oni wtedy kontakty z rówieśnikami oraz prawdziwą naukę i kontakt z nauczycielem. Rodzice często musieli zostawiać swoje dzieci same w domu przez co naraża je na jakiś wypadek i kto wtedy by za to odpowiedział? Rodzice musieli zorganizować na nowo całe swoje życie zawodowe, ci którzy mogli przeszli na tryb pracy zdalny, co nie zmienia faktu, że są branże gdzie nie ma takiej możliwości i rodzice muszą normalnie pracować co z tym się wiąże, że dziecko czuje się samotne siedząc w domu same oraz czuje się niebezpiecznie, co źle wpływa na jego psychikę. Nauka zdalna dla dzieci młodszych jest zła, gdyż nauczyciele nie są wstanie przekazać im jakiejkolwiek wiedzy, gdyż jest to po prostu niemożliwe. Dzieci są rozkojarzone i myślą całkowicie o czym innym niż patrzenie w monitor. Na początku zdalnej nauki często występowały problemu z mikrofonem, kamerą czy samym dołączeniem do spotkania, a dzieci zostawało same gdyż rodzice musieli pracować na życie. Dużo rodzin nie posiadało wówczas odpowiedniego sprzętu do nauki, niektóre rodziny nie miały czy to internetu czy to tabletu lub laptopa, które mogły by posłużyć do nauki. Często mama lub tata muszą sami wykonywać pracę nauczycieli, gdyż ci wysyłali materiały do przerobienia, a dla 7-9 letniego dziecka przerobienie materiału samotnie było katorgą, odczuwalne jest to nie tylko w młodszych klasach, ale i też starszych tych 4-8. Dzieci w klasach 1-3 straciły wszystko co najlepsze, nie mają możliwości nawet wyjścia z domu, by pobawić się z rówieśnikami, często to doprowadza je do płaczu lub załamania. Takie przeżycia dla młodego dziecka są straszne zabiera się mu najlepsze lata jego dzieciństwa poprzez bezprawne zamknięcie szkoły. Rodzice również czują się zmęczeni obecną sytuacją, że tak to wygląda wracając z pracy siadają do kolejnej pracy z dzieckiem i tak do wieczora. Czas to zmienić i otworzyć szkoły dla młodszych klas.

W związku z wyżej wymienionymi przez nas argumentami, wypowiedziami wykwalifikowanych lekarzy, żądamy od rządu natychmiastowego pozytywnego rozpatrzenia petycji środowisk oświatowych, tj. środowiska uczniów, rodziców, nauczycieli oraz innych pracowników placówek oświatowych. Żądamy natychmiastowego powrotu do szkół i gwarancji warunków do godnej, rzetelnej nauki, tj. bez dystansu społecznego, bez maseczek oraz bez środków do dezynfekcji. Rząd zapowiedział, że wrócimy od 31 maja, a od 17 maja będzie nauczanie hybrydowe. Żądamy rzeczywistego, natychmiastowego powrotu do szkół. Ostatnie tygodnie szkoły są jedynie formalnością, wystawiane są oceny, uczniowie nie uczą się już. Żądamy powrotu od 10 maja, by uczniowie mieli choć trochę czasu na faktyczną naukę. Żądamy powrotu do szkół i nie zamykania ich nigdy więcej.

Organizacja Wolni Uczniowie

Organizacje podpisujące się pod petycją :

Stowarzyszenie WIR – Masz Głos

Organizacja Wolni Uczniowie

Polskie Veto

Przebudzeni Konsumenci – Partia Polityczna

Stowarzyszenie Evolucja

Stolik Wolności

Jaworznickie Veto

Bałtyckie VETO

Stop Lockdown

Obywatele podpisujący się pod petycją:

Ewa Rzeuska – Działaczka Społeczna, Radca Prawny

Marcin Bustowski – Działacz Społeczny, przewodniczący partii „Przebudzeni Konsumenci”

Łukasz Zakrzewski – Radny Rady Miejskiej w Giżycku

Wojciech Bylica – Uczeń

Jarosław Kopeć – Uczeń

Mateusz Makuch – Uczeń

Marcin Czerniakowski – Uczeń

Mariusz Tyc – Uczeń

Karol Kaczyński – Uczeń

Wiktoria Skibińska – Uczeń

Tymoteusz Szczech – Uczeń

Magdalena Pacek-Huc – Rodzic

Marta Skonieczna – Rodzic

Katarzyna Mniewska – Rodzic

Marzena Czechowska – Rodzic

Mirosława Skibińska – Rodzic

Henryk Górski – Rodzic

Izabela Maniewska – Obywatel

Filip Kaperek – Uczeń

Piotr Solecki – Prawnik

Abraham Kurc – Uczeń

Jacek Strociak – Radny Rady Miejskiej w Kwidzyniu, Klub Radnych PiS

Dzięki Waszej pomocy i Waszemu wsparciu wolne media mogą funkcjonować. Proszę wesprzyj naszą walkę o wolność słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *