Sąd Najwyższy ocenił legalność obostrzeń wprowadzonych przez rząd Mateusza Morawieckiego w czasie pandemii w 2020 roku. Zdaniem sądu: „Zakaz zgromadzeń w pandemii z 2020 r. wprowadzony został bez należytej podstawy prawnej, w drodze rozporządzenia, zamiast ustawy.” Wyrok uwzględnił kasację RPO oraz uniewinnił dwóch mężczyzn, którzy ukarani zostali za udział w zgromadzeniu.

  • Wyrok Sądu Najwyższego określa wprowadzony przez rząd 9 października ubiegłego roku zakaz zgromadzeń publicznych za nielegalny. SN uniewinnił dwóch mężczyzn ukaranych grzywną za udział w zgromadzeniu publicznym w ubiegłym roku.
  • Według argumentacji sądu, regulacje rządu nie są zgodne z prawem, gdyż nie zostały one wprowadzone w drodze ustawy. Rozporządzenie nie ma żadnej mocy prawnej.
  • Rzecznik Praw Obywatelskich już wielokrotnie odwoływał się w sprawie legalności obostrzeń wprowadzanych przez rząd. Jego wnioski w postaci kasacji do Sądu Najwyższego zostawały zawsze rozpatrywane na korzyść pokrzywdzonych.

Zdaniem Sądu Najwyższego, rozporządzenie wprowadzone przez Radę Ministrów dnia 9 października ubiegłego roku i przepis o zakazie zgromadzeń nie posiadają żadnej mocy prawnej. Regulacje w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii zakazujące organizowania zgromadzeń “zostały wydane z przekroczeniem delegacji ustawowej”. Wynika z tego, że zakaz zgromadzeń i inne obostrzenia wprowadzane drogą rozporządzenia były od początku bezprawiem forsowanym przez rząd.

“To pierwsze takie orzeczenie Sądu Najwyższego co do zakazu zgromadzeń” – podkreśliło w poniedziałek Biuro RPO, informując o tym zapadłym na początku lipca orzeczeniu.

Już wielokrotnie wcześniej Sąd Najwyższy uchylał wyroki sądów niższych instancji w sprawie ograniczeń związanych z pandemią COVID-19. Na wnioski RPO, SN zajmował się sprawami zakazu przemieszczania się w pandemii lub nakazu zasłaniania ust i nosa. We wszystkich tych sprawach sąd stawał po stronie obywateli stwierdzając, że przepisy narzucone przez rząd są niezgodne z prawem. Teraz przyszła kolej na stwierdzenie tego samego w kwestii zakazu zgromadzeń publicznych.

“Podstawą zakazu zgromadzeń publicznych nie mogła być ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, do której rząd odwoływał się w kolejnych rozporządzeniach. Problem w tym, że ta ustawa nie daje podstaw do takich ograniczeń wolności” – argumentował w swojej kasacji RPO.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, ustawa ta “w przypadku zgromadzeń pozwala wyłącznie na zakazanie »widowisk i innych zgromadzeń ludności«, nie dotyczy więc chronionych konstytucyjnie m.in. zgromadzeń spontanicznych”.

źródło – medianarodowe.com

Dzięki Waszej pomocy i Waszemu wsparciu wolne media mogą funkcjonować. Proszę wesprzyj naszą walkę o wolność słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *