W dniu jutrzejszym, 30 sierpnia, prezydent Aleksander Grigoriewicz Łukaszenko obchodzić będzie 67 rocznicę swoich urodzin. Prezydent – stojący od 1994 r. na straży suwerenności Białorusi, wzbudza nie tylko niechęć zwolenników antynarodowego, antyludzkiego – niewolniczego globalizmu, ale wręcz nienawiść.

Prezydent A. Łukaszenko ma swoich wrogów zarówno na zachodzie, co w pewnym sensie nie dziwi, ale  i na wschodzie. W wydawałoby się bratniej Rosji, istnieją  także pasożytujące na narodzie rosyjskim pseudoelity, wysługujący się swym mocodawcom – którzy przez kilkaset lat gromadząc kapitał i władzę, dążą do zamordowania ludzkości. Materialnie nienasycone, obłąkane nadzieją na absolutną władzę nad światem, te psychopatyczne elity, pozbawione zdolności twórczych, chcą żyć w urojonym świecie „jednego miliona wybranych”, którym ma służyć „konieczny miliard” współczesnych niewolników – uzależnionych od kredytów i kontrolowanych totalnie przez technologie elektroniczne i sparaliżowanych strachem o codzienną egzystencję, albo inicjowanymi sztucznie „pandemiami” chorób o zasięgu światowym ( rzeczywistych, albo jedynie stworzonych przez należące do psychopatów media – siejące dezinformację i strach). Pozostałe ( obecnie 6,5-7 mld )  ludności świata uznawane jest za ” ludzi zbędnych”, za ” nawóz historii” – przez globalistycznych psychopatów spotykających się na różnego rodzaju ” elitarnych sabatach”, jak w Davos, albo niejawnie, w zacisznych gabinetach różnych klubów i lóż.

Przywódcy państwowi,  tacy jak A. Łukaszenko, są groźni, gdyż nie poddają się totalnej kontroli, nie są bezwolnymi marionetkami, ale mężami stanu, gotowymi bronić swojej ziemi i , mając wsparcie narodu, chcącymi żyć po swojemu- często skromniej, mniej konsumpcyjnie, ale według własnych scenariuszy i planów oraz zgodnie z własnymi wartościami, a nie według skompromitowanych ” wartości” pseudo demokracji i pseudo wolnego rynku. Przykład białoruski jest niebezpieczny dla tych samowybranych elit, które stworzyły chory konglomerat:  korupcyjny zlepek prywatnych interesów i chciwości z państwowym aparatem zwyrodniałego prawnego przymusu i nagiej siły fizycznej ( „nagiej”  w cudzysłowie, gdyż jest to coraz lepiej wyposażona technicznie siła, której sprawność opłacają z podatków zniewolone ofiary, czyli „obywatele”).

Atak na A. Łukaszenkę trwa i trwać będzie tak długo, aż ogłupiałe społeczeństwa nie zrozumieją, że atakując takich przywódców jak prezydent Białorusi, i póki co nielicznych jemu podobnych, społeczeństwa i narody działają w interesach globalistycznych psychopatów i ich lokalnych marionetek, a zarazem niszczą swoją wolność i dobrobyt, i tym samym  wspierają współczesne niewolnictwo – są mimowolnymi budowniczymi ” cywilizowanych” obozów koncentracyjnych.

PZ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *