Z założenia szczepionka ma zapewnić odporność człowieka na konkretną chorobę, przeciwko której została zrobiona. Tak też, szczepionki stosowane do tej pory, przeciwko polio, różyczce, wietrznej ospie, odrze, śwince, wąglikowi itd. mają na celu uodpornienie ludzi na tę chorobę.

Tak jak, pojęcie słowa pandemia, które w 2009 zostało zmienione i wyznacznikiem jej ogłoszenia, nie są już ściśle określone czynniki, ale wystarczy ilość zarażonych, bazująca na wątpliwych odczytach testów, tak też teraz zmienia się pojęcie terminu szczepionki. The Centers for Disease Control and Prevention (CDC), która jest niewątpliwie kolejnym upolitycznionym ramieniem Nowego Porządku Świata, zmienia swoje stanowisko w tej kwestii. Oczywiście to wszystko dzieje się z powodu pandemii COVID-19 i tego wrażego wirusa SarsCov2, którego globalistyczny rząd, przy pomocy big-farma, wykorzystuje jako wymówkę, by arbitralnie, bez niczyjej zgody wprowadzić nową umowę społeczną. Jednym słowem ma być zmienione wszystko, począwszy od unifikacji państw i likwidacji ich suwerenności, poprzez eliminacje rodziny jako podstawowej jednostki społecznej, a co za tym idzie norm moralnych, tradycji, kultury, edukacji, religii, zmianie sposobu działania gospodarki, wojska, policji itd.
Dla osiągnięcia tego celu wprowadzane są małe, dla większości niezauważalne, zmiany, które bardzo szybko przekształcają się w fakty dokonane niemożliwe do anulowania.
1 września 2021 r. CDC na swojej stronie internetowej zaktualizowało definicję słowa „szczepienie”, zastępując słowo „odporność” wyrazem „ochrona”.
Tak brzmiała definicja przed 1 września „Szczepienie: czynność wprowadzania szczepionki do organizmu w celu wytworzenia odporności na określoną chorobę”, a tak po wprowadzonej zmianie: „Szczepienia: czynność wprowadzania szczepionki do organizmu w celu uzyskania ochrony przed określoną chorobą”. Jak podaje Big League Politics: „Zmiana definicji została zauważona przez Amerykanów w całym kraju, którzy publikowali w Internecie zrzuty ekranu z definicją przed i po zmianie”.
Użytkownicy mediów społecznościowych szeroko korzystają z różnych platform internetowych, aby wyrazić swoje oburzenie tą zmianą, która jest ewidentnym krokiem do zniewolenia społeczeństwa.
„Żyjemy w 1984 roku”, tak na Instagramie powiedział konserwatywny komentator polityczny Kangmin Lee: „Ciągle przesuwają poprzeczkę, okłamują nas i redefiniują terminy. Zrobili to z odpornością stadną, antyszczepionkową, a teraz samą definicją szczepienia, i przeszli z odporności do „ochrony”, która jest szerokim, niejasnym terminem”. „Przestańcie ufać biurokratom zdrowia publicznego” – dodał Lee.
Podejrzenia wobec różnych instytucji rozsianych po całym świecie, takich jak CDC, które w ten czy w inny sposób są podległe WHO, są najwyższe w historii, zwłaszcza w kontekście doniesień o malejącej skuteczności „szczepionek”. Takim przykładem może być izraelski raport o szczepionce Pfziersa, która jest tylko 39% skuteczna przeciwko niektórym wariantom tego wirusa. Należy podkreślić, że nawet ta od lat promowana szczepionka przeciw grypie, dla stworzenia „odporności” musi być przyjmowana każdego roku. Jednak pomimo tak wielkiej propagandy wskaźnik jej skuteczności jest bardzo niski. Podobnie jak w wypadku grypy tak i SarsCov2, jeżeli ktoś zachoruje i wyzdrowieje, to tym samym nabiera naturalnej odporności, która w efekcie jest o wiele silniejsza niż jakakolwiek szczepionka. W tej kwestii światowe władze sanitarne WHO, za którymi podążają władze poszczególnych państw, kompletnie odrzucają „odporność stadną” społeczeństwa, a w przypadku zachorowania stosowania odpowiednich lekarstw dostępnych na rynku. W tym momencie zachodzi pytanie, jeżeli jak wykazują liczne raporty, szczepionki nie powodują rezultatów, dla których są stosowane, na jaki efekt stosowania tego masowego szczepienia, czekają twórcy tego specyfiku.

E. Marcinkowska

źródła:

TheNationalSentinel.com

BigLeaguePolitics.com

NaturalNews.com

obrazek: wikimedia.org

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *