Autor Paulina Borowska | EURACTIV.pl

Unia Europejska przeobraża się w podmiot, który miałby przestać stanowić sojusz wolnych, równych i suwerennych państw, a stać się jednym, centralnie zarządzanym organizmem, kierowanym przez instytucje pozbawione demokratycznej kontroli ze strony obywateli państw Europy, napisał premier Mateusz Morawiecki w liście skierowanym do unijnych przywódców. 

Morawiecki wskazał, że to przekształcanie się UE jest „niezwykle niebezpiecznym zjawiskiem, które zagraża przyszłości naszej Unii”. „Jeżeli tego zjawiska nie powstrzymamy, jego negatywne skutki odczują wszyscy. Dziś może ono dotyczyć jednego kraju – już jutro, pod innym pretekstem, kolejnych”, stwierdził szef polskiego rządu. 

Premier zaznaczył też, że „Polska pozostaje lojalnym członkiem Unii Europejskiej – organizacji opartej na wspólnych dla nas Traktatach, ustanowionych przez wszystkie państwa członkowskie, które powierzyły wspólnym instytucjom szereg kompetencji i wspólnie uregulowały wiele dziedzin życia za pomocą prawa europejskiego”.

Według niego „Polska tego prawa przestrzega i uznaje jego prymat nad krajowymi ustawami – stosownie do wspólnych dla nas wszystkich zobowiązań, wynikających z Traktatu o Unii Europejskiej”.

List polskiego premiera ukazał się na dzień przed debatą w Parlamencie Europejskim, w której uczestniczyć będzie – oprócz Morawieckiego – także szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen

Debata dotyczyć będzie niedawnego wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że prawo krajowe jest nadrzędne nad prawem europejskim. 

W związku z tym Parlament Europejski domaga się od Komisji Europejskiej uruchomienia mechanizmu warunkowości przeciwko Polsce. Konsekwencją jego zastosowania może być pozbawienie Polski funduszy z unijnego budżetu, ponieważ mechanizm zakłada, że UE może wstrzymać wypłatę środków unijnych dla państwa, które nie przestrzega prawa europejskiego.

Unijny komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders powiedział w wywiadzie dla Bloomberga, że „to kwestia dni lub tygodni, maksymalnie”, kiedy Komisja zastosuje mechanizm „pieniądze za praworządność”.

„Polska przestrzega prawa UE”

„Polska w pełni przestrzega europejskiego prawa, a wyroki Trybunału Sprawiedliwości są respektowane”, napisał Morawiecki w liście.

„W każdym z naszych krajów prymat zachowuje Konstytucja. Oceny, gdzie leży granica, mogą dokonać wyłącznie sądy – zarówno Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jak i nasze krajowe trybunały konstytucyjne”, zaznaczył.

„Polski Trybunał Konstytucyjny ma takie same prawa, jak sądy i trybunały we wszystkich innych krajach Unii (…). Prymat prawa unijnego nad prawem krajowym istnieje i jest szeroki – ale ma swoje wyraźne granice” stwierdził premier.

Podkreślił także, że instytucje unijne mają przyznane kompetencje i nie mogą podejmować działań, do których nie są upoważnione w Traktatach, a prób rozszerzania tych kompetencji nie można akceptować.

„Niestety, mamy dziś do czynienia z bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, polegającym na uzurpowaniu sobie przez niektóre instytucje Unii Europejskiej uprawnień, które nie przysługują im na mocy Traktatów – i narzucania państwom członkowskim swej woli”, ocenił.

Premier Morawiecki wskazał, że „jest to szczególnie widoczne dziś, gdy próbuje się używać w tym celu narzędzi o charakterze finansowym. Bez jakiejkolwiek podstawy prawnej usiłuje się zmusić państwa członkowskie, by zrobiły to, co nakazują im instytucje Unii – niezależnie od tego, czy mają podstawę prawną, by takie nakazy nakładać”.

RMF FM informuje, że podczas jutrzejszej debaty najpierw głos zabierze przedstawiciel Rady UE, potem szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, a następnie premier Mateusz Morawiecki. 

Później odbędzie się runda pytań w imieniu grup politycznych, a po ich wysłuchaniu Morawiecki będzie mógł ponownie zabrać głos. Nie będzie miał jednak możliwości podsumowania. Debata potrwać ma 4 godziny.

Cały list premiera Mateusza Morawieckiego do unijnych przywódców dostępny jest TUTAJ.

żródło – euractiv.pl

obrazek – wikipedia

Dzięki Waszej pomocy i Waszemu wsparciu wolne media mogą funkcjonować. Proszę wesprzyj naszą walkę o wolność słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *