Autor Mateusz Kucharczyk | EURACTIV.pl

Niemcom jest daleko do realizacji celów klimatycznych na 2030 r., wynika z szacunków think tanku Agora Energiewende. Z końcem 2021 r. Niemcy wyłączyli połowę z działających elektrowni atomowych. Zastąpią je głównie paliwa kopalne.

Think tank Agora Energiewende napisał w raporcie poświęconym transformacji energetycznej w Niemczech do 2021 r., że u naszych zachodnich sąsiadów zbyt wolno przybywa „czystej” energii, a emisja gazów cieplarnianych w 2021 r. zamiast maleć – wzrosła. Spór o ewentualne zmiany jest poważny. Popierają je m.in. Francja i Polska, ale przeciwne są Niemcy.

Niemcy emitują więcej CO2

Według wyliczeń Agory emisja gazów szkodliwych dla klimatu wyniosła 772 mln ton dwutlenku węgla (CO2).Liczba ta obejmuje różne gazy cieplarniane, które zostały przeliczone na CO2 dla lepszej porównywalności.

Stanowi to znaczny wzrost – o 33 mln ton – w porównaniu z 2020 r., kiedy niemiecka gospodarka osłabła z powodu kryzysu wywołanego pandemią COVID-19. Na mniejsze wartości szkodliwych emisji emitowanych do atmosfery wpłynęły w 2020 r. korzystne warunki pogodowe, które pozwoliły wygenerować dużo energii elektrycznej z wiatru.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że Niemcy oddalają się od takiej ścieżki oszczędności CO2, która byłaby konieczna, aby osiągnąć cel klimatyczny rządu na rok 2030. Przypomnijmy, że nowy niemiecki rząd zadeklarował w umowie koalicyjnej m.in. pokrycie 80 proc. zapotrzebowania do 2030 r. na energię elektryczną ze źródeł odnawialnych.

Ponadto celem Berlina jest redukcja emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. o 65 proc. w stosunku do poziomu 1990 r. „Ze względu na wzrost emisji w 2021 r., Niemcy będą musiały oszczędzać średnio 37 mln ton CO2 rocznie więcej, aby osiągnąć cel na rok 2030”, twierdzi dyrektor Agora Energiewende Simon Müller.

Według Agory, udział energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii elektrycznej w Niemczech wyniósł 42,3 proc. w ubiegłym roku, czyli o 3,3 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. Do osiągnięcia celu udziału OZE w miksie energetycznym koalicji SPD, Zielonych i FDP jeszcze daleka droga.

Stosunek do Rosji oraz energetyka jądrowa stają się przyczyna nieporozumień między SPD a Zielonymi w dopiero co zawiązanej nowej koalicji rządzącej.

Niemcy potrzebują więcej OZE

Autorzy raportu podkreślają, że obecne tempo dekarbonizacji niemieckiego miksu energetycznego jest zbyt wolne. W 2021 r. wybudowano nowe turbiny wiatrowe i elektrownie słoneczne o łącznej mocy 6,7 gigawatów, podczas gdy z odnawialnych źródeł wygenerowano w sumie 137 gigawatów energii.

Elektrownie słoneczne odpowiadają za trzy czwarte tego wzrostu. Pozostałą część stanowiły nowe turbiny wiatrowe na lądzie. Po raz pierwszy od 12 lat, w 2021 r. nie podłączono żadnych nowych turbin wiatrowych na morzu.

U naszych zachodnich sąsiadów poszczególne branże mają określone cele do zrealizowania w ramach polityki klimatycznej. I podczas gdy przemysł, sektor energii elektrycznej i rolnictwo wedle wyliczeń Agory zrealizowały cele na 2021 r., nie zrobiły tego takie branże jak sektor budowlany i transport.

Analizy Agory Energiewende opierają się na danych liczbowych pochodzących z Ministerstwa Gospodarki oraz na własnych obliczeniach. Są to dane wstępne. Ostateczne wyliczenia publikowane są przez rząd z około dwuletnim opóźnieniem.

Niemiec szybkie pożegnanie z atomem

Wraz z końcem 2021 r. Niemcy wyłączyły trzy z sześciu ostatnich działających elektrowni jądrowych. Pozostałe będą pracować do końca 2022. Jednostki te zastąpią w systemie głównie paliwa kopalne.

Niemcy zamknęły połowę swoich elektrowni atomowych w sytuacji, gdy Europa mierzy się z kryzysem energetycznym.

Jednocześnie kraje zachodnie oskarżają Rosję o ograniczanie dostaw gazu w celu wywarcia presji na Europę w obliczu napięć związanych z konfliktem na Ukrainie. Dodatkowo Moskwa chce przeforsować gazociąg Nord Stream 2, który ma dostarczać jeszcze więcej rosyjskiego gazu do Niemiec.

Pierwszą decyzję o wyłączeniu elektrowni atomowych w Niemczech na rzecz rozwoju energii ze źródeł odnawialnych w 2002 r. podjął rząd kanclerza Gerharda Schrödera, który po zakończeniu kariery politycznej został z nominacji Gazpromu szefem rady dyrektorów spółek budujących bałtyckie gazociągi Nord Stream i Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec.

Angela Merkel, która w 2005 r. została nowym kanclerzem Niemiec, początkowo zamierzała przedłużyć działalność elektrowni atomowych. Ale całkowicie zmieniła stanowisko w 2011 r., po awarii japońskiej elektrowni atomowej Fukushima. W poprzedniej dekadzie w Niemczech zamknięto już 10 elektrowni atomowych.

Wyłączone jednostki stanowiły ok. połowę niemieckich mocy z energetyki jądrowej. Wytwarzały moc o sile ok. 4,5 GW.

Habeck: Niemcy nie spełnią celów redukcji CO2

Do końca 2021 r. energetyka jądrowa stanowiła ok. 13 proc. niemieckiego miksu energetycznego. W 2021 r. było to trzecie pojedyncze źródło energii elektrycznej w Niemczech po węglu brunatnym (wygenerowane ok. 100 TWh) i energetyce wiatrowej na lądzie (wygenerowane ok. 90 TWh) – atom dał ok. 65 TWh.

Miejsce po wyłączonych elektrowniach jądrowych zajmą głównie paliwa kopalne. Ale jeszcze w 2000 r. energetyka jądrowa odpowiadała w Niemczech za 29,5 proc. energii elektrycznej.

Głównym źródłem dla energii dla Niemiec pozostał węgiel. Z tego surowca w trzecim kwartale pochodziło 31,9 proc. energii wytworzonej w Niemczech, podczas gdy rok wcześniej ten udział wynosił 27,1 proc.

W wywiadzie dla „Die Zeit” opublikowanym pod koniec 2021 r. minister gospodarki i klimatu z partii Zielonych, Robert Habeck powiedział, że także w 2022 r. Niemcy nie spełnią celów klimatycznych redukcji CO2, a i w 2023 r. będzie to trudne.

Habeck wykluczył przy tym rewizję w planach rezygnacji z energii atomowej. Podtrzymał także plany wycofania się przez Niemcy do 2030 r. z energetyki węglowej i zapewnił, że nie wpłynie to na bezpieczeństwo energetyczne kraju i nie przeszkodzi w osiągnięciu neutralności klimatycznej do 2045 r.

źródło EURACTIV.pl

obrazek Foto via European Union, 2021 [Source: EC – Audiovisual Service]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.