wici biuletyn 13

Biuletyn ten z założenia jest darmowy i rozprowadzany przez ludzi dobrej woli. Każdy, kto dysponuje wersją biuletynu w formacie PDF, lub egzemplarzem w wersji drukowanej, na swój koszt może zrobić xx kopii (tyle, ile będzie mógł) po to, aby je rozdać między swoimi znajomymi, w pracy, kościele, na ulicy, na spotkaniach, w tramwaju, etc.

Pobierz PDF i – udostępnij to dalej by ktoś inny także mógł przeczytać

artykuły biuletynu 13

Antypolska prezydencja Niemiec w UE

Wszystko to dzieje się teraz, kiedy ważą się losy przyszłego budżetu UE i kierunku jej rozwoju a same Niemcy mają najgorszą sytuację polityczno-gospodarczą od lat. To właśnie tam ruchy neonazistowskie gromadzą coraz więcej zwolenników a antysemityzm jest na porządku dziennym. To właśnie tam jest coraz więcej terrorystycznych enklaw islamskich, z którymi niemieckie państwo nie może sobie poradzić. To właśnie tam nie ma wolności wypowiedzi i wolności mediów, które sprowadzone zostały do roli propagandowej tuby rządowej. W porównaniu do Niemiec Polska jest ostoją wolności i demokracji.

Wirtuoz znów się potknął

Wygląda na to, że reforma sądownictwa rządowi „dobrej zmiany” się nie udała. Nie mówię oczywiście o tym, że sądy są obecnie najgroźniejszymi gangami, groźniejszymi, niż Pruszków, czy Wołomin, bo tamci przynajmniej nikogo nie udają, ani nie przebierają się w „śmieszne średniowieczne łachy” gwoli dodania sobie powagi – tylko nawet z punktu widzenia oczekiwań rządu. Rząd próbuje przejść na ręczne sterowanie sądownictwem, by na miejsce gangów jakichś takich nie naszych, wprowadzić swoje gangi, ale okazuje się, że nawet on nie ma dostatecznej siły przebicia tego „układu zamkniętego”, który nie boi się już nikogo i nie liczy się już z nikim, ani niczym, zwłaszcza – ze sprawiedliwością.

Skończyła się pandemia COVID-19

Każda „druga fala”, która się pojawi, będzie stworzona w całości w oparciu o fałszywe „nowe przypadki” mówi dalej dr Yeadon, odpowiadając twierdząco na pytanie, czy „opieramy się na polityce rządu, polityce gospodarczej, wolności obywatelskich, jeśli chodzi o ograniczenie liczby uczestników do sześciu osób na spotkaniu… wszystko to w oparciu całkowicie fałszywe dane”.